Posty

Polecany post

Westworld

Obraz
Myślę, że ludzkość nie tyle boi się sztucznej inteligencji, co skutków jej powstania, jak utrata pracy czy, w bardziej pesymistycznych dziełach kultury, życia. Jednak trudno obawiać się samej AI, skoro jako taka jest mało namacalna. Na przykład ChatGPT, z którym mogę „rozmawiać” za pośrednictwem smartfona, swoje „ciało” w postaci serwerów ma na innym kontynencie. To dość spore uproszczenie, jednakże nie widzimy ich na własne oczy.  Kadr z filmu „Westworld” Co innego w przypadku androidów. I z tego właśnie korzysta film „Westworld” z 1973 roku, w Polsce być może lepiej znany jako „Świat Dzikiego Zachodu”. Początkowo nikt nie obawia się androidów, wręcz przeciwnie, stanowią jedną z największych atrakcji horrendalnie drogiego parku rozrywki. Spragnieni pełnej immersji klienci mogą wybrać jeden z trzech światów, wcielić się w dowolną postać, a potem cieszyć się wiarygodnie przedstawionymi realiami bez obaw o własne bezpieczeństwo. W osiągnięciu pełnej immersji pomagają specj...

Colossus: The Forbin Project

Obraz
Kiedyś usłyszałem o historii Stanisława Pietrowa, który prawdopodobnie uratował świat przed wojną jądrową. Był w sali kontrolnej, gdy czujniki wykryły wystrzelenie najpierw jednej rakiety balistycznej z głowicą jądrową, a po chwili kolejnych czterech. W krótkim czasie musiał    zdecydować, czy uznać alarm za fałszywy czy poinformować o nim przełożonych. Poinformowanie przełożonych być może doprowadziłoby do odpowiedzi ZSRR, czyli także wystrzelenia rakiet. Na szczęście nigdy nie przekonaliśmy się o tym, ponieważ Pietrow postanowił przekazać, że to fałszywy alarm. Miał rację. Kadr z filmu „Colossus: The Forbin Project” Na jego decyzję wpłynęły różne czynniki. Chociażby liczba wystrzelonych rakiet - które państwo rozpoczęłoby wojnę wystrzeleniem zaledwie pięciu? Pociski powinny lecieć setkami, jeśli nie tysiącami. Jak o tym myślę, to wydaje się być to idealnym podstępem, jednak Pietrow był innego zdania. Co więcej złamał procedury i, jak sam przyznał, gdyby myślał jak komput...

Czy androidy marzą o elektrycznych owcach?

Obraz
Można się spierać, czy zaliczyć powieść K. Dicka do cyberpunku, czy może to zbyt wczesny utwór, który nie zawiera wszystkich elementów typowych dla gatunku. Nie można jednak odebrać autorowi ogromnego wpływu na powstanie/rozwój tego podgatunku fantastyki naukowej. W końcu na podstawie wymyślonej przez niego historii powstał scenariusz filmu, który określił stylistykę wielu przyszłych utworów.  Dick sporo miejsca poświęcił androidom – sztucznie stworzonym istotom, kształtem przypominającym ludzkie ciała. W powieści androidy mogą z powodzeniem udawać ludzi, pracować, być gwiazdami operowymi, a nawet przewyższać ich intelektem.  Myśl o tym, że humanoidalne roboty mogłyby chodzić pomiędzy nami, dla wielu jest przerażająca. Przynajmniej tak mnie się wydaje – ilu z nas wsiadłoby do taksówki kierowanej nie przez człowieka, a przez sztuczną inteligencję? Ja pewnie tak. Patrząc na to, co dzieje się na drogach – czy AI mogłoby być gorsze od polskich kierowców? No, ale mogę być wyjąt...

EXIST: Loner

Obraz
„EXIST: Loner” to pierwszy tom z trzech zaplanowanych na ten moment (14 grudnia 2024 r.) komiksów autorstwa Moniki Laprus-Wierzejskiej. Pierwotnie autorka publikowała go w internecie, na stronie tapas.io , gdzie jest dostępny nawet dzisiaj. I jak to czasami bywa w przypadku internetowej twórczości, po dwóch latach autorka postanowiła wydać komiks na papierze. W tym celu utworzyła zbiórkę na Wspieram.to, podczas której zebrała 139% zakładanej kwoty. Również dołożyłem swoją cegiełkę, dzięki czemu zostałem posiadaczem papierowego egzemplarza. Młoda hakerka, Senes, jest jedną z Uzdolnionych (albo Magów, jak sami siebie nazywają). „Dzięki naturalnie zmodyfikowanemu kodowi genetycznemu potrafią wchodzić do Cyberprzestrzeni bez wykorzystywania kabli i środków farmakologicznych, kontrolować elektryczność, leczyć rany, a nawet wchodzić do umysłów innych, aby poznawać ich tajemnice, manipulować nimi czy zabijać” - taki fragment ekspozycji zostaje nam przedstawiony na wstępie, wyjaśniając...